Nowoczesność w domu i na uniwersytecie

Stwierdzam, iż jesteśmy populacją wielce złaknioną nowinek technicznych. Wystarczy przejechać się jakimkolwiek autobusem lub tramwajem, a podziwiać można wszelakiego typu techniczne innowacje. Wystarczy przyjrzeć się uważnie współpasażerom bądź wstąpić do sąsiadów lub znajomych. Mamy już nawyk – głównie młode pokolenie – iż coraz nagminniej, nieomal automatycznie, jeżeli tylko mamy jakieś obiekcje w jakiejkolwiek kwestii, badamy informacje w internecie.

oprogramowanie

Autor: NEC Corporation of America
Źródło: http://www.flickr.com
I nie jest istotne czy weryfikujemy jak w obcym języku napisać konkretny termin, czy wyszukujemy danych o dynastii sprzed dziesięciu wieków. W pierwszym odruchu sięgamy do informacji zamieszczonych w internecie, a dopiero w kolejnym kroku do tradycyjnych źródeł danych, jak encyklopedie czy biblioteczka.

Nic przeto zadziwiającego, iż we wszystkich sferach życia informatyczny kanał komunikacji jest coraz częściej przez nas wybierany. Z tego powodu i szkoły coraz to nagminniej decydują się na komputeryzację, i to na każdych poziomach edukowania, zaczynając od podstawowego, gdzie za przykład może służyć dzienniczek ucznia w formie elektronicznej, do którego dojście za pomocą komputera posiadają opiekunowie.

Potrafią oni tą drogą na bieżąco badać postępy pociechy, a nawet komunikować się z pedagogami. Na uczelniach zaś, coraz częściej cała komunikacja między administracją studiów a żakiem odbywa się w sposób wirtualny. Oprogramowanie – (esok) dla uczelni niesie w sobie dużo możliwości nie jedynie komunikacyjnych, choć są one bardzo ważnym elementem oprogramowania dla uczelni. Także przy pomocy nadmienionego programu słane są na konto przyszłego studenta dokumenty aplikacyjne. Można sprawdzić również spis przyjętych na studia, na

oprogramowanie

Autor: Synology
Źródło: Synology

określony kierunek.

Spotyka się także programy służące do zarządzania dziekanatem. oprogramowanie dla budownictwa uczelni umożliwiające kierowanie dziekanatem pozwala na zorganizowanie indywidualnych dokumentów żaków i koordynowanie przepływu danych pomiędzy uczelnią a studentami, co oddziałuje na skuteczność współpracy. Zaryzykuję więc stwierdzenie, iż stereotypowy dziekanat z „królową dziekanatu” odchodzi w zapomnienie. Naturalnie nie wszystka „pani z dziekanatu” to nieżyczliwa matrona, jednak przyroda zna takie przypadki.